| TRADYCJA Straż Grobu Wielkanocnego Procesja "Emaus" Legenda o kościele św. Jana Chrzciciela Tym, co odróżnia Dobrę spośród innych podobnych jej miasteczek, są kultywowane tutaj od dawna przez mieszkańców obyczaje związane ze świętem Wielkiej Nocy.
Opis procesji
Geneza Zapiski w księgach kościelnych wspominają o Emausie już w 1890 roku, lecz z opowiadań mieszkańców Dobrej wiadomo, że w procesji brano już udział w 1855 r. Dokładna data od kiedy obyczaj ten jest kultywowany pozostaje więc nieznana. Niewiadomą pozostaje również geneza "meusu", jak jest potocznie Emaus nazywany. Najprawdopodobniej procesję ustanowili mieszkańcy jako dziękczynienie za uratowanie miasta od zarazy, które wcześniej nawiedzały Dobrę w latach 1626, 1708, 1813, 1814, 1831, 1837. Zmarłych od zarazy grzebano w kilkusetosobowych zbiorowych mogiłach na cmentarzu cholerycznym w lesie przy drodze do Piekar. Liczne krzyże i kapliczki wokół Dobrej, które odwiedza procesja miały związek z tymi epidemiami, gdyż stawiane były jako uproszenie lub dziękczynienie za ocalenie miasta. Inna wersja genezy "meusu" mówi, iż powstał on na pamiątkę drogi apostołów do Emaus, opisanej w XXIV rozdziale ewangelii św. Jana. Niewiadomym pozostaje jednak fakt, dlaczego w procesji biorą udział wyłącznie mężczyźni. Prawdopodobna byłaby tu hipoteza, że jest to pozostałość po widowiskach pasyjnych odgrywanych niegdyś podczas Wielkiej Nocy, a organizowanych przez bractwa cechowe, których członkami byli tylko mężczyźni. Pamiątki W roku 2000, na pamiątkę roku jubileuszowego, obok krzyża na cmentarzu cholerycznym, wybudowana została społecznie "grota emausowa". Jej poświęcenia w trakcie Emausu w Poniedziałek Wielkanocny 24 kwietnia 2000 r. dokonał ksiądz dziekan Zygmunt Chromiński. Poświęcił on również metalowy krzyż przy drodze do Ostrówka, jaki postawiono w miejscu starego drewnianego krzyża. W maju i czerwcu, również w ramach obchodów roku jubileuszowego, wybudowano kapliczkę św. Barbary w miejscu, gdzie stał niegdyś modrzewiowy kościółek z XVIII w. pod wezwaniem św. Barbary, a który rozebrany został przez Niemców w czasie okupacji w 1941 r. Jej poświęcenia dokonał 19 czerwca 2000 r. ks. bp Roman Andrzejewski. Przedtem miejsce to upamiętnione było wyłącznie krzyżem, przy którym "meuśnicy" również zawsze się modlą. Legenda o kościele św. Jana Chrzciciela Około XVI wieku był w Dobrej kościół
pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, wybudowany przez
kasztelana śpicimierskiego, Wojciecha Mączyńskiego,
przy drodze do Uniejowa. Kiedy i gdzie kościół został
wzniesiony oraz jakie były jego losy nie udało się dokładnie
ustalić. Wiadomo tylko, że kościół nie istniał już
w 1782 roku. Wśród mieszkańców Dobrej krąży od wieków
powtarzana legenda o kościele, który zapadł się pod
ziemię. Legenda mówi, że miejscem w którym zapadł się
kościół jest las pod Dobrą, gdzie od tego czasu bije
źródło początkujące strumień płynący przez miasto.
Ponoć w Wielki Piątek przed wschodem Słońca, woda z
tego źródła ma właściwości lecznicze. |
||
| Strona
główna | Wstecz | Góra |